Big band pod nazwą Orkiestra Białego Koguta powstał w lutym 2003 roku, z inicjatywy Stowarzyszenia Pomost Sojusz dla Oławy i Ziemi Oławskiej. W maju 2004 zmienił nazwę na Big Band Oława. Borykał się także z różnymi problemami. Teraz odradza się jak feniks z popiołów, koncertuje, a jesienią chce nagrać płytę. Gra muzykę jazzową i rozrywkowo-swingową. Zespół liczy 18 osób, które łączy pasja do muzyki

Jak feniks z popiołów

powrót

OŁAWA


Wokalistka Big Bandu Kamila Bakalarczyk podczas wykonywania jednego z utworów

Krótko o zespole

Oprócz koncertów w powiecie oławskim Big Band grał w Polsce i za granicą, a dokładnie w Czechach, Słowacji i na Węgrzech. Brał także udział w międzynarodowych warsztatach muzycznych - występował wtedy pod nazwą Twin Town’s Band (Orkiestra Miast Bliźniaczych). Przezwyciężał trudności finansowe, a w zasadzie brak pieniędzy i inne kłopoty organizacyjne. Na ten temat członkowie zespołu nie chcą się wypowiadać. Twierdzą, że to przeszłość do której teraz nie warto wracać.

Od maja 2004, po zmianie nazwy na Big Band Oława, dążył do powołania nowego stowarzyszenia pożytku publicznego o nazwie Oławskie Stowarzyszenie Muzyków. Ono miałoby pomagać zespołowi w dalszym istnieniu i finansowym wsparciu. Gdy stowarzyszenie powstało, Big Band zagrał kilka koncertów, bardzo życzliwie przyjętych przez oławian. W maju powstało Oławskie Stowarzyszenie Muzyków. Wszyscy członkowie zespołu są jednocześnie członkami stowarzyszenia.

Najważniejsi są ludzie

Skład osobowy orkiestry - młodzież ze średnich szkół, studenci i starsi muzycy - amatorzy. Dla nich liczy się przede wszystkim przyjemność tworzenia i wykonywania muzyki. Większość członków, szczególnie tych młodszych, to absolwenci Państwowej Szkoły Muzycznej I st. im. Jadwigi Szajny-Lewandowskiej w Oławie. Obecnie w skład Big Bandu Oława wchodzi 18 muzykalnych i zdolnych osób, dla których muzyka to jedna z ważniejszych rzeczy w życiu. Oto oni: Krzysztof Konarski (saksofon), Tadeusz Liśkiewicz (puzon), Ada Bidny (piano), Tomasz Sobański (trąbka), Szymon Helsztajn (trąbka), Andrzej Łukawski (perkusja), Jacek Lenarczyk (perkusja), Adam Zamolski (kontrabas), Irena Wypych (saksofon altowy), Zbigniew Zamolski (saksofon altowy), Jakub Wilgosz (puzon), Roman Jędrzejowski (saksofon tenorowy), Mieczysław Wieczorkowski (tuba), Magdalena Wojtów (saksofon tenorowy), Marcin Hołyński (trąbka), Antoni Bilewicz i wokalistka Kamila Bakalarczyk.

Od samego początku istnienia orkiestry dyrygentem i aranżerem jest wszechstronnie wykształcony, jazzowy pianista i puzonista Łukasz Perek. Jest on muzykiem z Big Bandu Akademii Muzycznej we Wrocławiu, jazzowej formacji OKEJ - Okolicznościowy Kwintet Entuzjastów Jazzu, Orkiestry Niskobudżetowej (kilkunastoosobowy skład jazzowy grający muzykę Franka Zappy), oraz Teatru Muzycznego Capitol Wrocław. Dzięki niemu w zespole panuje miła atmosfera, potrafi fachowo przekazać to, co sam umie.

Grają z sercem

Część zespołu Big Band Oława podczas koncertu na pikniku miast partnerskich

Oławski Big Band gra aranżacje utworów swingowo-jazzowych z lat czterdziestych i pięćdziesiątych, oraz utworów rozrywkowych. Muzycy twierdzą, że jest to męcząca i mozolna praca. Przygotowanie “ośmiu” dźwięków zajmuje czasami półtorej godziny - Tu nie może być żadnego przypadku, każdy dźwięk musi być doskonale zagrany - mówi Krzysztof Konarski.

Próby zajmują im dużo czasu, co wymaga poświęcenia. Czasami przed ważnym koncertem ćwiczą codziennie po kilka godzin. Jednak uważają, że warto, bo tworzenie muzyki daje im ogromną satysfakcję. Grają z sercem i cieszą się, jeżeli mogą się podzielić swoją muzyką z szerszą publicznością.

Najważniejsza jest przyszłość

W chwili obecnej Big Band Oława przygotowuje się do kilku poważnych projektów, a jednym z nich jest studyjne nagranie płyty. Chce, aby płyta pomogła w promowaniu zespołu. Ma już pełen program estradowy, dzięki czemu może grać półtoragodzinne koncerty. Ma nadzieje, że OSM pomoże w przezwyciężaniu trudności finansowych i medialnych.

Dzięki dużej pomocy Zarządu Huty “Oława”, Big Band odbywa obecnie próby w sali konferencyjnej huty, co bardzo mu pomaga w istnieniu. Zespół chciałby wziąć udział w festiwalu jazzowym, jednak do tego potrzebuje sponsora, którego na razie nie ma. Pragnie także przekazywać swoją wiedzę i umiejętności innym. Muzycy chcą zachęcić uczniów ostatnich klas oławskiej Szkoły Muzycznej do uczestnictwa w zajęciach Big Bandu. Dla uczniów byłaby to dodatkowa (bezpłatna) lekcja muzyki - mogliby poznać historię jazzu oraz podstawy improwizacji w całkiem inny sposób, niż to się robi na lekcjach.

Big Band Oława zamierza poważnie powalczyć nie tylko o oławską publiczność, a nagranie płyty jesienią może to ułatwić. Członkowie zespołu mówią, że są cierpliwi i poczekają.Teraz liczy się to, że mogą czerpać radość z muzyki.

tekst: Malwina Gadawa
Fot.: Adam Piwek