Blisko 200 osób wzięło udział w naszej akcji “Zobacz Oławę z wieży ratuszowej”

Spojrzeli z góry

powrót

OŁAWA


Blisko 2000 osób wzięło udział w naszej niedzielnej akcji “Zobacz Oławę z wieży ratuszowej”

Przeprowadziliśmy ją 10 października wspólnie z władzami miasta, Izbą Muzealną Ziemi Oławskiej i zegarmistrzem Janem Forczakiem. Chętnych było dużo więcej, ale przestrzegając zasad bezpieczeństwa nie mogliśmy spełnić tych próśb poprzez zwiększanie liczebności wchodzących grup. Pytano nas o to, kiedy znów będzie można spojrzeć na Oławę z góry...

Gdy latem ubiegłego roku zachęciliśmy oławian do obejrzenia miasta i okolic z wieży ratuszowej, nie wiedzieliśmy jeszcze, że aby ten pomysł zrealizować, musi minąć niemało miesięcy. Podstawową kwestią było zapewnienie uczestnikom bezpieczeństwa, zarówno podczas wdrapywania się na wieżę po stromych schodach oraz już na górze, na tarasie widokowym. Mimo zakończenia kapitalnego remontu wieży, niezbędne okazało się wykonanie szeregu dodatkowych prac, z których najważniejszą rzeczą było podwyższenie barierki ochronnej na tarasie. Udało się, głównie dzięki zaangażowaniu inż. Tadeusza Kułakowskiego, naczelnika Wydziału Inwestycji w oławskim Urzędzie Miejskim. 7 października mogliśmy przekazać Czytelnikom naszej gazety dobrą wiadomość - wchodzimy na wieżę i patrzymy z góry na Oławę oraz okolice. W bezpiecznym wprowadzaniu ich na jedno z najwyższych w naszym mieście miejsc widokowych wspomagali nas oławscy harcerze: Agnieszka Różyńska, Agnieszka Mazur, Krzysztof Orchowski, Jadwiga Zgoda, Magda Jędrzejczak, Aleksandra Żukiewicz, Agata Śpiwak Ada Dudycz, Piotr Sawicki, Anna Siekanowicz, Michał Wlazło i Agata Śpiwak.

W trakcie trwania akcji “Zobacz Oławę z wieży ratuszowej” czynna była Izba Muzealna Ziemi Oławskiej, prezentująca m.in. wystawę poświęconą historii powstania wieży, a także materiały wyjęte z kuli ratuszowej. Rolę gospodarzy pełniły na zmianę opiekunka muzeum - Marta Możejko oraz Janina Kordys - dyrektor Miejskiej Biblioteki Publicznej. Dodatkową atrakcją była możliwość przyjrzenia się z bliska działaniu mechanizmów zegara ratuszowego i wysłuchania opowieści zegarmistrza Jana Forczaka, który na co dzień opiekuje się oławskim czasomierzem, oraz naszego współpracownika Przemka Pawłowicza, wielkiego miłośnika oławskich zabytków, który od dawna wspierał nas w przekonywaniu władz miasta do udostępnienia wieży oławianom i przyjeżdżającym do nas turystom.

Tym, którym z różnych powodów nie udało się w niedzielę wejść na wieżę (a takich osób nie brakowało), oraz tym, którzy tam byli lub chcą to zrobić po raz kolejny, radzimy, by pytali władze miasta, kiedy znów będzie można spojrzeć na Oławę z góry...

Krzysztof Trybulski