Mieszkańcy ul. Portowej 3 obawiają się o swoje bezpieczeństwo, które - ich zdaniem - narusza firma Metal-Erg ze Ścinawy Polskiej: - Jako mieszkańcy mamy prawo, by czuć się bezpiecznie. Dlatego domagamy się zamknięcia na naszej ulicy ruchu jezdnego. Inny pogląd na sprawę ma współwłaściciel firmy Janusz Cieślak: - Nigdy nie chcieliśmy narażać kogokolwiek na niebezpieczeństwo. Nasze działania zawsze są ukierunkowane na dobro miasta oraz jego mieszkańców

Ignorowanie mieszkańców

powrót

OŁAWA


Od kilkunastu miesięcy trwa konflikt między “Metal-Ergiem” a mieszkańcami ul. Portowej 3. Powodem jest droga wewnętrzna i poruszające się po niej m.in. wózki widłowe, które - jak twierdzą mieszkańcy - zagrażają ich bezpieczeństwu

Zmiana oławskich władz samorządowych zaowocowała konfliktem pomiędzy mieszkańcami ul. Portowej 3 a właścicielami zakładu “Metal-Erg”. Poszło o drogę, przez mieszkańców uznawaną za drogę wewnętrzną, którą - ich zdaniem - odbywa się uciążliwy i niebezpieczny transport między dwoma zakładami firmy Cieślaków. Pisaliśmy o tym dwukrotnie.

Chwiejna stabilność decyzji

Kilka miesięcy temu komisja powołana przez burmistrza Franciszka Października, po dokonaniu wizji lokalnej uznała, że z uwagi na ewidentną uciążliwość, zasadne jest postawienie znaku “zakaz ruchu - nie dotyczy mieszkańców”. Przez krótki okres transport pomiędzy zakładami “Metal-Ergu” odbywał się drogą powiatową. Jednak niezadowoleni z takiego rozwiązania właściciele firmy poprosili media o pomoc. To wystarczyło, aby burmistrz Październik zmienił swoją decyzję i postawiony wcześniej znak na “zakaz postoju oraz zakaz wjazdu pojazdów powyżej 3,5 ton”.

Sytuacja wróciła więc do stanu poprzedniego, a ruch międzyzakładowy niemal tuż pod oknami mieszkańców ul. Portowej 3 wznowił konflikt. Jedna strona uskarża się na bezpośrednie zagrożenie zdrowia i życia oraz ograniczenie swobody bezpiecznego poruszania się w obrębie miejsca zamieszkania, tudzież na zakłócanie prywatności. Druga z kolei - na utrudnianie działalności gospodarczej prowadzonej ku chwale miasta i ku radości około setki pracowników, także niepełnoprawnych.

Interes miasta według Hadrysia

Niezadowoleni mieszkańcy ul. Portowej 3 w dalszym ciągu więc zasypują burmistrza i radnych prośbami o przywrócenie wcześniejszego zakazu. Proponowali nawet powołanie kolejnej komisji do zbadania przedmiotowej sprawy i fachowej oceny sytuacji. Zdesperowani obiecali władzom partycypację w kosztach wykonania drogi technologiczno-przemysłowej dla firmy “Metal-Erg”, ale jak twierdzą, z niejasnych dla nich przyczyn nikt się tym nie zainteresował.

M.in. w maju 2003 mieszkańcy otrzymali odpowiedź wiceburmistrza Jerzego Hadrysia, z której wynika, że ważniejsza jest nadrzędność interesu miasta nad interesem kilku jego mieszkańców. Burmistrz Franciszek Październik podkreślał kilkakrotnie, że docelowo ten teren będzie stricte przemysłowym, co znaczy, że z ul. Portowej 3 znikną mieszkania. Nie określił jednak, kiedy to będzie, więc trudno się dziwić, że właściciele firmy i mieszkańcy walczą o swoje prawa. Niewątpliwie, obie strony mają swoje racje.

Cieślakowie chcą prowadzić działalność gospodarczą, chcą się rozwijać, są potrzebni mieszkańcom Oławy, bo dają cenne miejsca pracy.

- Dla nas ta sytuacja stała się uciążliwa. To jest teren przemysłowy, więc trudno stworzyć mieszkańcom optymalne warunki - mówi Janusz Cieślak. - Nasz transport nie odbywa się ciągle, są to sporadyczne sytuacje. Co więc mają powiedzieć osoby, które mieszkają przy ruchliwych drogach? Jeśli tak dalej będzie, to przeniesiemy się do Wałbrzycha. Co na to powiedzą nasi oławscy pracownicy?

Kiedy męska decyzja?

Konflikt się zaostrza. W listopadzie 2003 sprawa trafiła do Komendy Powiatowej Policji w Oławie. Także do Leszka Saderskiego z Komisji Gospodarki Komunalnej, Mieszkaniowej i Ochrony Środowiska. Zainteresował się nią również przewodniczący Komisji Prawa i Porządku Publicznego - Mirosław Nazar.

Czas zatem, żeby burmistrz Franciszek Październik podjął męską decyzję i rozwiązał problem.

Wiola Łabuńska