To jeszcze nie koniec walki, potrzebna będzie długa i kosztowna chemioteriapia. Wspólnie z PCK uruchomiliśmy specjalne konto, na które można dokonywać wpłat na leczenie Basi

Basia biegnie... po życie

powrót

OŁAWA/HAMBURG


Basiu, jesteśmy pewni, że ten bieg wygrasz. Jak zwykle

Przyjechała do Hamburga 2 lipca. Tam ma swoją stałą bazę w Niemczech. Tydzień później miała brać udział w kolońskim biegu na 48 godzin, w którym rok wcześniej ustanowiła rekord Europy. Źle się poczuła kilka dni przed wyjazdem do Kolonii. Silne bóle brzucha. To jeszcze nie było niepokojące, bo Basia od pewnego czasu miała dość często takie dolegliwości, zwłaszcza po wyczerpującym biegu. Tym razem jednak bóle były tak silne, że rano 7 lipca wylądowała w hamburskiej klinice. Tam dokładnie ją zbadano i szybko postawiono diagnozę - guz nowotworowy na jelicie grubym. Równie szybko, po konsultacji z rodziną, zapadła decyzja - operacja. 16 lipca. Prowadził ją jeden z najlepszych hamburskich chirurgów. Trwała prawie 3 godziny i zakończyła się powodzeniem. Guz został usunięty. .

Chcesz pomóc Basi? Wpłać dowolną kwotę na jedno z kont:
W POLSCE
Bank Spółdzielczy w Oławie nr konta: 57 95850007 0010 0010 9309 0001 z dopiskiem „Szlachetka”

W NIEMCZECH
bank: Landessparkasse zu Oldenburg właściciel konta: Dr Jürgen Kuhlmey numer konta: 616797 nr Blz: 280 501 00 nr Iban: DE69 2805 0100 0000 6167 97 nr Swift/Bic: BRLADE21LZO

Od 16 lipca do godzin wieczornych 20 lipca, Basia Szlachetka przebywała na oddziale intensywnej terapii. Cały czas towarzyszyła jej córka Katarzyna, potem dotarł do Hamburga syn Krzysztof, a w czasie, gdy zamykaliśmy gazetę do druku, do hamburskiego szpitala dojechali z Polski mąż i brat.

Nasza wspaniała lekkoatletka od początku wiedziała o swojej chorobie, gdyż w szpitalach niemieckich niczego nie ukrywa się przed pacjentem. Dzielnie zniosła tę sytuację i zapowiedziała, że łatwo się nie podda: - To będzie mój najdłuższy bieg w życiu, bo bieg po życie! Moi przyjaciele i znajomi wiedzą, że ja nigdy nie dawałam się łatwo zepchnąć z trasy, więc teraz też z niej tak szybko nie zejdę! - powiedziała nam rankiem we wtorek 20 lipca.

Mimo doskwierającego ciągle bólu po ranach operacyjnych, była w dobrym humorze i jak zwykle skłonna do żartów. Dokładnie policzyła, ile to w najbliższych tygodniach będzie biegów maratońskich w różnych częściach świata, a w których nie będzie mogła uczestniczyć: - Najpóźniej wiosną przyszłego roku będę się starała to nadrobić - powiedziała z pewnością w głosie. Prosiła też o przekazania pozdrowień i podziękowań dla wszystkich, którzy z innych źródeł dowiedzieli się o jej chorobie i przesłali do Hamburga życzenia powrotu do zdrowia. Czyta też podarowaną przez niemieckich przyjaciół książkę o słynnym amerykańskim kolarzu Lance Armstrongu, który przez kilka lat walczył z rakiem. - On się nie poddał, więc dlaczego ja mam być gorsza?! - dodała z charakterystycznym dla niej uśmiechem.

Najbardziej aktualne informacje o stanie zdrowia Basi Szlachetki dostępne są na stronie internetowej: www.100marathon-club.de

Od początku tych dramatycznych zdarzeń opiekuje się nią hamburski lekarz domowy dr Christian Hottas, jej kolega i przyjaciel z tras maratońskich. Jego pomoc jest bezcenna. Na starcie musiał pokonać wiele przeszkód biurokratycznych, aby Basia mogła być operowana i leczona w Niemczech - w hamburskiej klinice “Evangelische Amalie Sieveking Krankenhaus”. Zrobił to perfekcyjnie i skutecznie.

Już wiadomo, że po wyjściu ze szpitala będzie musiała się poddać intensywnemu leczeniu onkologicznemu, w tym zabiegom chemioterapii. Najprawdopodobniej pozostanie kilka miesięcy w Hamburgu, bo tam są o wiele lepsze możliwości na skuteczną walkę z chorobą, niż u nas w kraju. Leczenie w Niemczech jednak kosztuje dużo więcej niż w Polsce, więc niezbędna jest pomoc finansowa. Hottas zorganizował w Niemczech akcję wspierającą, w której wzięli głównie udział koledzy i koleżanki Basi z tras maratońskich. Już po dwóch dniach funkcjonowania konta bankowego wpłynęło 1.100 euro. To oczywiście ciągle za mało, bo sama operacja kosztowała kilka tysięcy euro. Dla wszystkich, którzy chcieliby wspomóc Basię, wzór sportowca-amatora, podajemy numery konta w Niemczech, na które można wpłacać euro i inną walutę wymienialną. Zorganizowaliśmy też konto w Polsce, na które można wpłacać złotówki.

Krzysztof A. Trybulski