20 stycznia odbyły się w Domaniowie jubileuszowe uroczystości 60-lecia chóru „Jubilat” i 35-lecia orkiestry dętej OSP Domaniów

Od tych dźwięków
piękniejsza tylko cisza

powrót

DOMANIÓW


Anatol Omelaniuk (z lewej) przekazuje kapelmistrzowi Romualdowi Antonikowi dyplom ministra kultury dla orkiestry. Dyplom ministra otrzymał również „Jubilat”

Uroczystości rozpoczęły się mszą świętą w kościele parafialnym. Następnie, w domaniowskim Gminnym Ośrodku Kultury, odbyła się część oficjalna. Salę wypełnili licznie zgromadzeni goście.

Na wstępie uczczono chwilą ciszy pamięć tych, którzy na zawsze odeszli z chóru i orkiestry.

Podczas wystąpień okolicznościowych wielu chętnych chciało zabrać głos. Prowadzący imprezę Kazimierz Mikoda podkreślał znaczenie chóru i orkiestry dla promocji gminy: –Nie mamy walorów przyrody, więc chór i orkiestra to dla nas jedyna promocja. Życzę, byśmy na co dzień pamiętali, że jest kultura, że są ludzie, którzy chcą ją rozwijać. Jeśli będziemy ich szanować, będzie nam się żyło lepiej.

Z kolei Jan Żukowski - przewodniczący Dolnośląskiej Izby Rolniczej przekonywał, że rozśpiewany Domaniów ma ogromne znaczenie w całym województwie: – To odbija się echem na Dolnym Śląsku, a będzie ono jeszcze większe, jak Polska wejdzie do UE, bo wtedy kultura będzie odgrywać szczególną rolę.
Gwiazdą jubileuszu był solista wrocławskiej operetki Zdzisław Skorek, którego występ przy akompaniamencie żony Marii przyjmowano entuzjastycznie. Oczywiście najgoręcej oklaskiwano jego popisową partię solową ze „Skrzypka na dachu”: Gdybym był bogaty.... Domaniów już jest bogaty – bogatszy od wielu polskich gmin i miast. Ma wspaniały chór i zasłużoną orkiestrę.

Na uroczystość przybyła 14-osobowa delegacja z Uszni, gdzie narodził się chór „Jubilat”. Jej szef, burmistrz Sasowa Bogdan Gałucki, przekazując upominki, mówił:

„Jubilat” podczas jubileuszowego występu

- To jest chór, który pracuje na kulturę i historię, chór, który wytrzymał próbę czasu.

Wystąpieniom okolicznościowym towarzyszyło wręczanie podziękowań i upominków. Obecny na uroczystościach prezes Dolnośląskiego Towarzystwa Społeczno–Kulturalnego Anatol Omelaniuk podkreślał, że nie ma nic lepszego, niż obcowanie z kulturą. Na dowód tego przywiózł dla jubilatów dyplom od ministra kultury Andrzeja Celińskiego - to wyróżnienie za zasługi w upowszechnianiu muzyki.

W imieniu władz powiatu życzenia i dyplomy przekazał przewodniczący Rady Powiatu – Michał Węgłowski. To samo uczynił przewodniczący oławskiej Rady Miejskiej – Andrzej Grzeszczak.

Również wójt gminy Domaniów Marian Łania podkreślał radość z tak ogromnego zainteresowania gminą.

- 60 lat to już historia, tradycja. Niech śpiew chóru dociera do serc i uszu mieszkańców gminy i całego kraju - mówił o sukcesach „Jubilata”. Słowa uznania skierował również pod adresem orkiestry: - Trudno wyobrazić sobie naszą gminę bez orkiestry dętej.

W części artystycznej wystąpili na scenie przede wszystkim jubilaci.

Żwawo zagrała swój koncert 35-lecia orkiestra OSP Domaniów

Oprócz spokojnej muzyki, orkiestra zagrała też szybkie utwory, podrywając całą publiczność, a wszystko zgodnie ze słowami Beethovena, że „muzyka powinna zapalać płomień w sercu mężczyzny i napełniać łzami oczy kobiety”.

Natomiast „Jubilat” pod dyrekcją Józefa Kusa zachwycił przepięknym wykonaniem rzadko słyszanych kolęd. Zwieńczeniem koncertu było „Podnieś rączkę, Boże Dziecię...”, zaśpiewane wspólnie z obecnymi na uroczystości.

Występy artystów z Operetki Wrocławskiej i przybycie na uroczystość jej dyrektora Marka Rosteckiego były okazją do podziękowania za umożliwienie chórowi „Jubilat” występu na deskach teatru przed jubileuszowym spektaklem Lucjana Rydla „Betleem Polskie”.

Okazją do wspomnień i refleksji stało się spotkanie jubilatów i zaproszonych gości w domaniowskim Domu Strażaka, po zakończeniu oficjalnych uroczystości.

Organizatorami imprezy byli: Towarzystwo Miłośników Ziemi Domaniowskiej, Gminny Ośrodek Kultury w Domaniowie oraz Zarząd Gminny Ochotniczych Straży Pożarnych.

Tekst: Katarzyna Zalas
Fot.: Jerzy Kamiński