Dosłownie w ostatniej chwili przed Wigilią w niszy sieni Urzędu Miejskiego w Oławie stanęło popiersie Jana III Sobieskiego

Król w niszy

 

powrót

OŁAWA



Krzysztof Mikoda, wykonawca popiersia króla

- Pomysł ustawienia w pustej niszy popiersia króla zrodził się na początku grudnia, w łonie Zarządu Miejskiego - mówi jego członek Tadeusz Kułakowski. - Nisza została odkryta i odrestaurowana podczas remontu gmachu Urzędu. Wybraliśmy postać króla Jana III Sobieskiego, znakomitego władcy i wodza, ojca księcia Jakuba, który mieszkał przez prawie 40 lat na oławskim zamku.

Propozycja umieszczenia gipsowego popiersia w dawnej sieni zamkowej, obecnie Urzędu Miejskiego, została przedstawiona na Komisji Promocji Rady Miejskiej 18 grudnia. Szkice i materiał filmowy prezentował Krzysztof Mikoda, właściciel zakładu kamieniarskiego, który wykonał popiersie na podstawie autorskiego projektu przygotowanego przez Zbigniewa Majchrzaka, artystę-plastyka z Wrocławia.

- Moim marzeniem było, aby popiersie stanęło w niszy jeszcze przed Wigilią - opowiada Tadeusz Kułakowski. - Pan Mikoda zjawił się z gotowym dziełem dosłownie na kilka minut przed siedemnastą 22 grudnia - ostatniego dnia urzędowania przed świętami. Odetchnąłem z ulgą.

Model popiersia króla został wykonany w glinie, następnie tzw. „negatyw” z gipsu, a w dalszej kolejności - pozytyw ze specjalnego gipsu sztukatorskiego. Całość pokryto farbami z domieszką proszku z brązu, przez co figura stwarza wrażenie trwalszej niż w rzeczywistości.

Na postumencie zostanie umieszczony napis przygotowany przez Antoniego Markiewicza: „Jan III Sobieski, ojciec Jakuba Sobieskiego, który panował w Oławie w latach 1695 - 1734”.

- Ustawienie popiersia sławnego króla, jakoś związanego z Oławą, potraktowaliśmy jako nasz wkład w milenijne obchody - kończy Tadeusz Kułakowski.

Adam Sieczka