Na terenie po byłym lotnisku w Stanowicach, gdzie powstaje nowoczesny zakład produkcyjny firmy “Bahlsen”, 28 września uroczyście otwarto oczyszczalnię ścieków

Jeśli chrupać,
to tylko ekologicznie...

powrót

STANOWICE


Uroczystego przecięcia wstęgi dokonał Andreas Franz Schubert, przewodniczący Rady Nadzorczej polskiego oddziału “Bahlsena”, za nim członek Rady - dr Hans Joachim Sallawitz
Znana w Europie firma “Bahlsen” działa na naszym terenie od początku lat dziewięćdziesiątych (przez pewien czas funkcjonowała pod nazwą “Flessner Polski”). Swój zakład produkcji chrupek ziemniaczanych zlokalizowała przy ul. Gałczyńskiego w Oławie, adaptując na ten cel kilka szklarni, należących onegdaj do miejscowej Rolniczej Spółdzielni Produkcyjnej. Wraz z szybkim rozwojem zakładu stało się jasne, że jego usytuowanie w centrum osiedla domków jednorodzinnych jest rozwiązaniem tymczasowym. Po wielu poszukiwaniach odpowiedniej lokalizacji na terenie niemal całej Polski i kilku sąsiednich krajów, zarząd firmy “Bahlsen” postanowił zlokalizować główny zakład produkcji chipsów, obsługujący Europę Wschodnią, właśnie w podoławskich Stanowicach. W szybkim tempie zbudowano nowoczesny, w pełni skomputeryzowany magazyn ziemniaków (podstawowego surowca do produkcji chipsów), natomiast dość długo rozważano koncepcję dalszej rozbudowy zakładu. Podstawową przyczyną było znalezienie najlepszego rozwiązania problemu oczyszczania powstających w procesie produkcji chipsów sporej ilości specyficznych ścieków, zawierających głównie skrobię i tłuszcze, i dlatego trudnych do zneutralizowania.
Kierownik oczyszczalni Zbigniew Lasoń, na dowód dobrego jej działania, wypił sporą ilość świeżo oczyszczonego płynu

W roku 1993 firma “Bahlsen” wybudowała dwie oczyszczalnie przy swoich zakładach produkcyjnych na terenie Niemiec. Wykorzystano przy tym nowatorską technologię firmy “Von Nordenskjöld Verfahrenstechnik” GmbH, mającej siedzibę w bawarskim Münster. W 1995 roku rozpoczęto prace nad rozwiązaniem problemu oczyszczania ścieków powstających w oławskim zakładzie.

Początkowo rozważano włączenie się do budowanej równolegle miejskiej oczyszczalni, realizowanej także przez firmę “Nordenskjöld”. Szybko jednak okazało się, że nie będzie ona mogła przyjąć ścieków z zakładu “Bahlsena” i dlatego szefowie firmy, po uzyskaniu opinii zespołu ekspertów, którym kierował Michael Ermel, zadecydowali o budowie samodzielnej oczyszczalni w Stanowicach. Głównym wykonawcą obiektu była wrocławska firma “Budopol”. Prace budowlane rozpoczęto jesienią ubiegłego roku i zakończono pod koniec czerwca tego roku.

Z Oławy do Stanowic i z powrotem

Ścieki płyną do Stanowic z zakładu w Oławie rurociągiem tłocznym, liczącym ponad 3 km. Jest to rozwiązanie tymczasowe. W przyszłości, gdy produkcja chipsów zostanie całkowicie przeniesiona z Oławy do Stanowic (co przewiduje się najpóźniej w 2005 roku), rurociąg tłoczący ścieki może być przekazany władzom miasta lub gminy.

Jak nam powiedział uczestniczący w uroczystościach otwarcia oczyszczalni Mirosław Kulesza, wicewójt gminy Oława, władze gminy chętnie go wykorzystają, gdyż wkrótce rozpoczną budowę własnej oczyszczalni komunalnej w bezpośrednim sąsiedztwie zakładu “Bahlsena”. Ta gminna oczyszczalnia ma obsługiwać m.in. wsie Siedlce, Zakrzów, Marcinkowice i Stanowice.
Główny projektant oczyszczalni - dr Richard von Nordenskjöld, pokazuje działanie w pełni skomputeryzowanej sterowni

Po przecięciu wstęgi przez Andreasa Franza Schuberta - przewodniczącego Rady Nadzorczej spółki “Bahlsen”, goście zwiedzali oczyszczalnię. Przewodnikiem był jej szef - Zbigniew Lasoń, który wyjaśniał zasady skomplikowanego procesu oczyszczania bahlsenowskich ścieków. Technologia, zastosowana w stanowickiej oczyszczalni “Bahlsena”, jest bardzo podobna do używanej w oławskiej miejskiej oczyszczalni, ale w istotny sposób uzupełniona - o produkcję tzw. “biogazu”, wykorzystywanego wtórnie do uzyskiwania energii cieplnej. Transmitowane z Oławy ścieki wpadają w Stanowicach do pierwszego zbiornika, w którym następuje proces tzw. zakwaszania. Dalsze oczyszczanie polega na wykorzystaniu mikroorganizmów (bakterii), dla których zanieczyszczenia ściekowe są pokarmem. Jedne z nich potrzebują do życia tlenu, inne potrafią żyć przy jego niedostatku. Wykorzystując te ich cechy, projektuje się urządzenia oczyszczalni. Wykorzystanie technologii firmy “Nordenskjöld” pozwala na usunięcie blisko 97% zanieczyszczeń (związków węgla, azotu i fosforu). Bakterie pochłaniają ładunek zanieczyszczeń i wkrótce same tworzą zblokowane osady, które następnie są oddzielane od oczyszczonych ścieków w osadniku wtórnym, a po zagęszczeniu i sprasowaniu mogą być przeznaczane do dalszego zagospodarowania rolniczego (np. jako kompost). Oczyszczone ścieki przepływają do zbiorników doczyszczających, a stamtąd rurociągiem tłocznym wracają do Oławy, gdzie w pobliżu miejskiej oczyszczalni odprowadzane są prosto do Odry.

Ekologia w szkole i...w zamku

Andreas Franz Schubert wręcza Jakubowi Korczakowi nagrodę za zwycięstwo w konkursie plastycznym. W środku dyrektor SP w Marcinkowicach - Bogumiła Żbikowska, a po prawej: Gerhard Müller - szef oławskiego zakładu produkcyjnego “Bahlsena” i Edward Lorenz, prezes zarządu spółki “Bahlsen”. Pierwsza z lewej pełniąca rolę tłumacza Monika Maciaszczyk
Otwarcie oczyszczalni w Stanowicach miało uroczystą oprawę. Witając wielu znamienitych gości, prezes polskiego oddziału “Bahlsena” Edward Lorenz podkreślił chęć szerokiego działania kierowanej przez niego firmy na rzecz lokalnego środowiska. Najlepszym tego dowodem było zaproszenie na uroczystość uczniów z pobliskiej Szkoły Podstawowej w Marcinkowicach. Dzieci z dwóch klas czwartych przyniosły ze sobą prace plastyczne, pokazujące stanowicką oczyszczalnię. Powołana przez prezesa Lorenza kilkuosobowa komisja, wśród której był m.in. starosta powiatowy Stanisław Kałuża, wybrała pięć najlepszych prac. Ich autorzy - Jakub Korczak, Karolina Miś, Paulina Czekajło, Piotr Mamczur i Luiza Nowak - otrzymali nagrody, ufundowane przez firmę “Bahlsen”. Miłą niespodzianką dla marcinkowickiej szkoły było także przekazanie na ręce jej dyrektorki - Bogumiły Żbikowskiej, nowoczesnego zestawu komputerowego, umożliwiającego korzystanie z Internetu. W rewanżu dzieci zademonstrowały gościom kilka tańców dyskotekowych, a dyrektor Żbikowska, dziękując za miły prezent, podkreśliła, że ufundowany przez firmę “Bahlsen” zestaw komputerowy pozwoli rozbudować skromną dotychczas pracownię informatyczną oraz poprawi jakość realizowanego w szkole programu proekologicznego. Od siedmiu lat marcinkowicka podstawówka należy do sieci szkół promujących zdrowie.

Po części oficjalnej zaproszono wszystkich gości do Zamku Piastów Śląskich w Brzegu, gdzie m.in. wysłuchali oni koncertu fortepianowego w wykonaniu Ady Bidny, uczennicy Państwowej Szkoły Muzycznej I stopnia w Oławie, oraz obejrzeli spektakl teatralny, przygotowany przez oławską chorągiew rycerską.

Tekst i fot.:
Krzysztof A. Trybulski