|
|
Najpierw był mechanizm zegara - odrestaurowano go kilka lat temu, m.in. staraniem oławskiego zegarmistrza Jana Forczaka, który opiekuje się nim do dzisiaj. Teraz przyszła pora na zegarowe tarcze, ruchome figury, wieżę i cały budynek ratusza - jeden z naszych najcenniejszych zabytków. Wieża dostała już nowy, łososiowy kolor. Zegarowe tarcze i zabytkowe figury zdjęto. W przyszłym roku będzie odnawiana elewacja całego ratusza |
|
Krzywa, ale piękna
|
|
OŁAWA |
![]() Tak ma wyglądać ratusz pod koniec przyszłego roku - rys. wg projektu firmy Hexagon, która przygotowuje dokumentację rewaloryzacji ratusza |
Remont wieży polega przede wszystkim na wzmocnieniu konstrukcji. - Dokumentacja uwzględnia wzmocnienie elementów i wymianę konstrukcji nośnych - mówi Tadeusz Kułakowski, członek Zarządu Miejskiego. Wieża nadal pozostanie krzywa. Jej odchylenie wynosi obecnie 51 cm i tak pozostanie. Obliczenia statyczne gwarantują pełne bezpieczeństwo, a wieża na pewno się nie przewróci. - Koszty jej wyprostowania byłyby ogromne, a nie ma takiej potrzeby. Zresztą, jak się ostatnio okazało, nawet podstawa ośmiokątna naszej wieży nie jest równomiernym ośmiobokiem. To zapewne dlatego, że robili ją rzemieślnicy - dodaje Kułakowski.
Rewaloryzację elewacji wieży ratusza oraz kompleksu budynków przygotowuje firma Hexagon, pod kierunkiem dr inż. arch. Jerzego Piskozuba. Kolory, takie jak w XIX wieku, mają oddać neoklasyczny wygląd budynku. Choć pierwotnie wieża miała biały kolor, wojewódzki konserwator zabytków zadecydował, że zostanie pomalowana na kolor łososiowy.
![]() W 1646 król Salomon dostał koronę ze złoconej blachy cynkowej |
|
Śmierć oławska
Niewielu oławian wie, że król znajdujący się na wieży ratuszowej machał pierwotnie berłem a nie mieczem i kłapał szczęką Zegar,
znajdujący się do dziś na oławskim ratuszu, ufundowali w roku 1680 księżna
Luiza i jej mąż książę Christian. Tego roku rozpoczęły się pierwsze prace,
które trwały aż do 1718. Największe zasługi podczas jego montażu odegrali
trzej zegarmistrzowie z Wrocławia i Brzegu: Sallat, Kraut i Riebe (po polsku:
Sałata, Kapusta i Burak).
Oławski zegar składa się z czterech tarcz i dwóch figur - Śmierci i króla Salomona. Podczas wybijania każdej godziny drewniany król poruszał berłem jeszcze przez wiele powojennych lat, potem wprawiono mu miecz, i na dodatek... kłapał szczęką. Natomiast podczas wybijania kwadransów śmierć machała kosą. - Oławski zegar jest figuralno-astronomiczny - mówi Marek Batycki, specjalista od renowacji zegarów wieżowych, odnawiający oławski zegar. - Astronomiczny dlatego, że na jednej z ośmiu ścian ratusza znajduje się ruchoma kula księżyca, która obracając się pokazuje jego fazy. Najbliższe tego typu zegary można zobaczyć w Poznaniu, Pradze i Ołomuńcu. - Oławianie z pewnością mogą się zastanawiać, w jaki sposób zegar był ustawiany w tamtych czasach - dodaje Marek Batycki. - Otóż na początku XVIII w. zamontowano na jednym z balkonów mały zegar słoneczny. Tak więc zegar na ratuszu był ustawiany według czasu słonecznego. Wynikała z tego jeszcze jedna ciekawostka. W różnych miastach obowiązywały różne czasy. Przykładowo, między czasem w Oławie a we Wrocławiu była różnica 6-7 minut. Im dalej od Oławy, tym większa. Te różnice zaczęły się stawać uciążliwe w momencie upowszechniania się kolei. Pod koniec XVIII wieku zamieniono drewniane tarcze zegara na miedziane ze złoconymi cyframi. Właśnie taka data widnieje na jednej z tarcz. W 1864 oławski zegarmistrz Ferdinand Hoffmann zamontował wskazówkę minutową - wcześniej była jedynie godzinowa. Wbrew pozorom, mechanizm oławskiego zegara jest w bardzo dobrym stanie.
Praca firmy Marka Batyckiego z Wrocławia będzie polegała przede wszystkim
na zdrapaniu starej farby, którą pomalowano tarcze, i na pozłoceniu cyfr.
Firma „Elemik” odnawiała m.in. zegary we Wrocławiu, Kłodzku, Szczecinie
i Elblągu.
|
Bez względu na to, gdzie trafi herb z 1628 roku, cały budynek ma być wyremontowany do końca 2002.
Te kwoty powinny wystarczyć na wykonanie remontu wieży, elewacji łącznie z położeniem dachówek na całym obiekcie. Ale władze miasta myślą również o wymianie nawierzchni chodnika i ulic wokół ratusza. Sama tylko granitowa kostka chodnikowa to wydatek rzędu 230 tys. złotych.
Pojawiły się również dwie inne propozycje, dotyczące tarczy zegara. Pierwsza mówi o wykonaniu jej z miedzi, z dodatkiem pozłacanych liter. Druga zakłada, że tarcza byłaby z mosiądzu, a litery tylko pomalowane. - Różnica zaledwie 1.500 złotych na korzyść złota przemawia za tym, by przyjąć pierwszą wersję - sugeruje Kułakowski.
- Zanim jednak to się stanie, ratusz będzie nowy na zewnątrz, a stary w środku. Pozostaną więc nadwerężone stropy, pozostanie też w piwnicach wilgoć, która może być niebezpieczna dla odnowionych elewacji, skracając ich żywot - twierdzi Jerzy Piskozub. Pieniądze nie będą jednak wyrzucone w błoto, bo - jeśli tylko znajdą się środki - natychmiast rozpocznie się remont ratuszowego wnętrza.