|
|
Szef wydziału architektury i budownictwa Starostwa Powiatowego - Andrzej T., po raz drugi zasiadł na ławie oskarżonych w oławskim Sądzie Rejonowym |
|
Architekt przed sądem |
|
POWIAT
|
Pierwsza rozprawa nowego procesu rozpoczęła się w oławskim sądzie 14 stycznia 2003 i trwała ponad dwie godziny. Najpierw prokurator Renata Procyk-Jończyk odczytała akt oskarżenia, w którym podtrzymała wszystkie zarzuty wobec Andrzeja T. z poprzedniego procesu. Następnie sąd przesłuchał Anetę D. oraz Jarosława L. współwłaścicieli nieruchomości przy ul. 1 Maja 1 i 1a w Oławie, którzy w 1999 roku złożyli w oławskiej prokuraturze doniesienie na Wiktora Ł., próbującego rozbudować swój prywatny pawilon, zlokalizowany tuż obok ich posesji.
Aneta D. w długim zeznaniu dokładnie przypomniała historię sporu o rozbudowę obiektów Wiktora Ł. Jarosław L. w całości potwierdził zeznania swojej konkubiny. Sąd przesłuchał także Jana R., przedstawiciela wspólnoty mieszkaniowej “Centrum”, która graniczy z posesją Wiktora Ł. z drugiej strony. On także podtrzymał swoje wcześniejsze zeznania, składane na poprzednim procesie oraz w trakcie prokuratorskiego dochodzenia. Wyraził przy tym oburzenie, że Andrzej T. uznał artykuł prasowy za skuteczny sposób poinformowania członków wspólnoty “Centrum” o zamiarach inwestycyjnych rodziny Ł.
Jako ostatniego świadka przesłuchano Jana B., geodetę powiatowego. Nie wniósł on nic nowego do sprawy, zasłaniając się niepamięcią. Sąd odczytał jego wcześniejsze zeznania, a Jan B. je podtrzymał. Wynikało z nich, że Wiktor Ł. przy staraniu się o pozwolenie na budowę wykorzystał sfałszowaną mapkę geodezyjną, która miała potwierdzić jego prawo do tego gruntu.
Oskarżony architekt T. przedstawił na wtorkowej rozprawie ugodę, zawartą w grudniu ubiegłego roku pomiędzy Wiktorem Ł. i jego córką Elżbietą, a burmistrzem Oławy - w kwestii zakupu przez rodzinę Ł. od miasta spornego kawałka gruntu Sąd zakwalifikował to jako wniosek dowodowy.
Na tym rozprawę przerwano, a sąd wyznaczył jej kolejny termin na 25 lutego. Mają być wtedy przesłuchani w charakterze świadków urzędnicy miejscy - Danuta G. i Andrzej S.
(TELKA)